· Gości online: 1
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 89
· Najnowszy użytkownik: thesiek
|
|
Witaj na stronie portalu wierzbica.net - niezależnego portalu mieszkańców Gminy Wierzbica. Serwis stworzony przez mieszkańców dla mieszkańców. Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich udogodnień oferowanych przez ten portal.
|
|
|
Ostatnio poruszane tematy |
|
|
Radomiak vs. Orzeł - walka ze słabościami |
|
źródło: radomsport.pl
Droga do zwycięstwa zarówno dla Radomiaka, jak i Orła Wierzbica, w niedzielne popołudnie będzie wiodła przez mękę. Zieloni, którzy jako goście zagrają przy Struga, zmagają się bowiem z plagą kontuzji. W teamie z Wierzbicy wykluczeni z gry są Marcin Sikorski i Piotr Skałbania. A przecież żaden z zespołów na porażkę pozwolić sobie nie może...
Nie mają łatwego zadania przed pojedynkiem dwóch ekip z naszego regionu - Orła i Radomiaka, ich szkoleniowcy. Zarówno Józef Antoniak, jak i Armin Tomala nie będą bowiem mogli zestawić optymalnej jedenastki. Orzeł wystąpi bez stopera Marcina Sikorskiego oraz napastnika Piotra Skałbanii, pauzujących za czerwone kartki. I tak jednak, z racji, że z Wierzbicy występuje zdecydowana większość graczy, którzy jeszcze nie tak dawno występowali przy Struga, obco na tym obiekcie raczej nikt czuć się nie będzie.
Zieloni tymczasem do konfrontacji znów przystąpią z nożem na gardle. A kto wie, czy nie będzie tak do ostatniej kolejki. Podopieczni Armina Tomali mają bowiem świadomość, że na ich potknięcie czeka już MKS Kutno oraz rywal zza miedzy - Broń. Może i szkoleniowiec nie martwiłby się o wynik konfrontacji, gdyby mógł zestawić optymalną defensywę, a z przodu mógłby "szaleć" jak ostatnio Leandro Rossi.Zarówno jednak dla niego (nadmiar żółtych kartek), jak i kontuzjowanych defensorów -Łukasza Szarego, Jacka Moryca i Aleksieja Dubiny trener musi szukać zastępców.
A że żadna ze stron na stratę punktów, nie mówiąc już o porażce, pozwolić sobie nie może, wydaje się, że spotkanie będzie niezwykle emocjonujące.
Mecz Orła Wierzbica z Radomiakiem zostanie rozegrany na stadionie przy ul. Struga 63 w Radomiu w niedzielę, godz. 16. |
|
|
Orzeł wywalczył w Rudzie Bugaj jeden punkt |
|
źródło: radomsport.pl
Przetrzebiony do granic możliwości Orzeł Wierzbica wyjechał dzisiaj walczyć o punkty do Rudy Bugaj. I był bliski pierwszego wiosennego triumfu nad nieobliczalnym Sokołem Aleksandrów Łódzki. W końcówce stracił jednak bramkę i przywiózł do domu jeden punkt.
Od samego początku spotkania, na fatalnym, jeżeli nie najgorszym z trzecioligowych boisk w Rudzie Bugaj, to ekipa z Wierzbicy narzuciła swój rytm gry. Już w 10 minucie, po dośrodkowaniu Macieja Lesisza jeden z defensorów Sokoła odbił piłkę ręką w polu karnym. Sędzia jednak nie zareagował. Cztery minuty później napastnik Orła obsłużył świetnym podaniem Bartosza Zawadzkiego i tym razem ten ostatni się nie pomylił.
Wierzbiczanie w Rudzie Bugaj prezentowali się nad wyraz dobrze i wszystko wskazywało na to, że dowiozą do samego komplet punktów. W 81. minucie jednak z rzutu wolnego dośrodkował Kacper Daros, a strzałem głową z pięciu metrówDomańskiego pokonał Przemysław Woźniczak. Tym samym Orzeł wywiózł z trudnego terenu jedno "oczko".
SOKÓŁ ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI - ORZEŁ WIERZBICA 1:1 (0:1) Bramki: Woźniczak (81.) - Zawadzki (14.)
Orzeł: Domański - Ankurowski, N. Jarząbek, Drej, Kornacki, Zawadzki, Woskowicz, Czarnecki, Woźniak, Stanisławski (81. P. Jarząbek), Lesisz.
|
|
|
Dramatyczna sytuacja Orła Wierzbica. Dzisiaj 0:2 |
|
źródło: radomsport.pl
Piłkarze z Wierzbicy, podobnie jak w poprzednich spotkaniach na własnym boisku przez większość meczu mieli przewagę nad rywalem. Znów wypracowywali więcej okazji strzeleckich. I nie potrafili ich wykorzystać. Zemściło się to na nich podwójnie, bowiem od 78 minuty zaczęli trafiać rywale, wierzbiczanie kończyli mecz w dziewięciu, co więcej, w tej chwili w oczu zajrzało im widmo spadku i wydaje się, że tylko cud będzie mógł ich od niego uratować
Nikogo chyba nie zaskoczyła dyspozycja Orła w meczu z Zawiszą Rzgów. Od początku podopieczni Józefa Antoniaka przeważali, w pierwszej połowie mieli nawet kilka świetnych okazji, ale co z tego, skoro znów razili nieskutecznością. Zawisza tymczasem czekał przyczajony na swoją szansę. I w 78 minucie po rzucie rożnymGrzywiński dopiął swego...
Był to dopiero początek negatywnych emocji. W 85 minucie "kiera" za faul przed 16 metrem otrzymał Marcin Sikorski. Czerwoną kartką przy zmianie w Orle w 88 minucie ukarany został także Piotr Skałbania. Chwilę później Orzeł trafił do siatki rywali, ale sędzia dopatrzył się spalonego.
ORZEŁ WIERZBICA - ZAWISZA RZGÓW 0:2 (0:0) Bramki: Grzywiński (78.), Paprocki (86. - z wolnego)
Orzeł: Studziński - N. Jarząbek, Sikorski, Drej, Kornacki, Mirowski (81. P. Jarząbek), Czarnecki (75. Zawadzki), Woźniak, Lesisz, Śliwiński (88. Stanisławski), Skałbania
|
|
|
Od traw zapalił się skład palet, zagrożone były budynki |
|
źródło: echodnia.eu
Osiem godzin walczyli strażacy z wielkim pożarem w Rzeczkowie Kolonii przy drodze Wierzbica – Szydłowiec.
Zgłoszenie do radomskich strażaków dotarło około godziny 15.40. Zaczęło się od traw i krzaków. Pożar szybko przeniósł się na skład palet.
Drewniane konstrukcje zapałały się jedna od drugiej. Strażacy gasili gigantyczny pożar i walczyli o uratowanie sąsiednich zabudowań.
Z placu wyciągano między innymi ciężarowy samochód, dzięki temu uratowano go przed ogniem.
Działania Straży Pożarnej bardzo utrudniał silnie wiejący wiatr.
Droga z Wierzbicy do Szydłowca była całkowicie zamknięta, Policja kierowała samochody drogą wzdłuż ruin Cementowni II.
Na miejscu, w Rzeczkowie Kolonii było w sumie 15 wozów gaśniczych z miejscowości Wierzbica, Rzeczków, Pakosław, Iłża, Radom i kilku innych! Pożar udało się ugasić dopiero około godziny 23.30. Miniony weekend był w regionie wyjątkowo dramatyczny. Strażacy do płonących łąk i nieużytków wyjeżdżali grubo ponad 200 razy.
|
|
źródło: radomsport.pl
Tym razem do Otwocka wybrali się po punkty, które na obecnym etapie cenniejsze są od złota, piłkarze Orła Wierzbica. Podopieczni Józefa Antoniaka poszli na wymianę ciosów z rywalami, ale to oni zadali to jedno, które zdecydowało o ich triumfie.
Otwarty futbol preferowali piłkarze Startu i Orła, stąd przed przerwą widzowie na obiekcie w Otwocku byli świadkami ostrej wymiany w ofensywie. Tyle, że żadnej ze stron w pierwszych 45 minutach gola nie udało się zdobyć. Gospodarze bardzo szybko strzelili za to gola po przerwie. Mądra, a jednocześnie szczęśliwa gra w defensywie dała im triumf, a podopieczni Józefa Antoniaka, na kolejne zdobycze i strzelenie pierwszego gola wiosną muszą poczekać do kolejnego spotkania.
START OTWOCK - ORZEŁ WIERZBICA 1:0 (0:0) Bramka: Sikorski (sam. 50.)
Orzeł: Domański - Ankurowski, Drej, Sikorski, N. Jarząbek, Zawadzki, Woźniak, Czarnecki, Śliwiński, Skałbania, Lesisz.
|
|
|
Szlagierowy bój w Wierzbicy na otwarcie wiosny |
|
 źródło: radomsport.pl
Piłkarze Orła Wierzbica i Broni Radom nie widzieli innej możliwości, niż triumf w otwierającym wiosenne zmagania bezpośrednim pojedynku. Żadna ze stron nie potrafiła zdobyć zwycięskiej bramki, dlatego różnica punktowa pomiędzy nimi została zachowana.
Spotkanie, jako że był to pierwszy mecz trzecioligowy na Ziemi Radomskiej po śmierci prezesa ROZPN Władysława Kramczyka, poprzedziła minuta ciszy. Na boisku jednak chwilę później rozpętała się walka na całego. Piłkarze nie szczędzili nawzajem nóg, przez co o wiele więcej pracy miał sędzia zmagań.
Jako pierwsi na bramkę Broni zaatakowali gospodarze. Paweł Czarnecki pomylił się jednak. Ataki Broni próbowali podrywać Arkadiusz Oziewicz oraz Georgeah Teboh, ale Marcin Sikorski i Karol Drej stosowali wszystkich możłiwych sposobów - czasami nawet w pozycji leżącej - żeby tylko je powstrzymać. Publiczność ożyła nieco w 13. minucie, gdy Wojciech Gorczyca na linii pola karnego zamiast w futbolókę, trafił w nogę Przemysława Śliwińskiego. Sędzia jednak nie zareagował. Chwilę później wydawało się, że Drej nie mógł pomylić się uderzając futbolówkę głową. A jednak się pomylił. W 23 minucie czujność Młodzińskiego sprawdził Lesisz. W 30. minucie to Broniarze domagali się "karnego", jak po strzale Teboha defensorzy Orła zablokowali piłkę. Radomianie dopatrzyli się zagrania ręką, ale byli osamotnieni w tym poglądzie.
W 37 minucie Maciej Lesisz przymierzył z rzutu wolnego z 22 metrów. Gdyby piłka szybowała 10 cm niżej, Młodziński musiałby wyciągać ją z siatki. Ta przeleciała tuż nad poprzeczką. W pierwszej połowie żadna ze stron bramki nie zdobyła.
Drugą połowę Orzeł rozpoczął od mocnego uderzenia. Patryk Jarząbek będąc sam na sam z Młodzińskim, trafił w jego nogi. W miarę upływu czasu radomianie zaczęli poczynać sobie coraz odważniej, zmuszając Orła do głębszej defensywy. Gdy tylko Paweł Czarnecki wyczuł okazję do ukąszenia, próbował swoich szans, podobnie jak Daniel Ciupiński w 66 minucie. Broniarze na dłuższy czas nie byli w stanie osiągnąć przewagi, a kolejni wprowadzani piłkarze stawali się domeną teamu Józefa Antoniaka.
Im bliżej końca, tym akcje obydwu teamów przybierały na tempie. A czerwona kartka dla piłkarza Orła, Pawła Ankurowskiego, tylko podgrzała atmosferę. Żadna ze stron nie potrafiła jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.
ORZEŁ WIERZBICA - BROŃ RADOM 0:0
Orzeł: Domański - Ankurowski, Jarząbek (74. Stanisławski), Sikroski, Drej, Kornacki, Woźniak, P. Czarnecki, Zawadzki, Śliwiński (74. Woskowicz), Lesisz.
Broń: Młodziński, Janesimi, Gorczyca, Kupiec, Budziński, Rdzanek, Oziewicz (46. Ciupiński), Kourou, Doliński (79. Leśniewski), Kołodziej (59. Czachór), Teboh.
|
|
|
Ostatni sprawdzian na minus.... |
|
źródło: radomsport.pl
Piłkarze Orła Wierzbica większość spotkań rozegrali z ekipami ze Świętokrzyskiego. Ostatni sprawdzian przed ligą odbyli jednak z teamem Stali Kraśnik. Przegrali 0:1, chociaż na trzy minuty przed końcem mieli jeszcze rzut karny
Bardzo dobrą połowę w Kraśniku rozegrali piłkarze Orła Wierzbica. Podopieczni Józefa Antoniaka stworzyli kilka dogodnych sytuacji i zabrakło jedynie ich wykończenia. Druga odsłona nie powalała już na kolana, a rywale wykorzystali jeden z błędów wierzbiczan i zdobyli gola.
Orzeł podkręcił jeszcze nieco tempo w ostatnich minutach, wywalczył nawet rzut karny. Nie wykorzystał go jednak Paweł Czarnecki. - W każdym meczu wiosennym będziemy walczyć o punkty jak lwy, chociaż zdajemy sobie sprawę, jak trudne zadanie rysuje się przed naszym zespołem - podsumował prezes Orła Ryszard Dyczkowski.
W Kraśniku nie zagrał m.in. kontuzjowany Maciej Lesisz. Na sobotnie derby z radomską Bronią powinien być jednak gotowy.
STAL KRAŚNIK - ORZEŁ WIERZBICA 1:0 (0:0) |
|
|
Puchar prezesa LGD Wspólny Trakt dla Orła |
|
źródło: radomsport.pl
Dziewięć spotkań, niemal pół setki bramek i ogromne emocje w meczach finałowych - taki był halowy turniej juniorów w Kowali o Puchar Prezesa LGD Wspólny Trakt, który zgarnęli piłkarze Orła Wierzbica. Na podium znaleźli się jeszcze gracze Centrum Radom oraz KS-u Chomentów.
Piłkarze odwdzięczyli się gospodarzom za świetnie przygotowaną imprezę popisem swoich umiejętności. W grupie sześciu zespołów najlepiej wypadli piłkarze z Wierzbicy, którzy pokonali w finale Centrum 2:1. Zresztą także w fazie grupowej zaznaczyli swoją wyraźną przewagę, strzelając w nich 15 goli, nie tracąc żadnego.
Królem strzelców został Tomasz Senderak z 9 trafieniami, a najlepszym bramkarzem Krystian Wiśnios z Orła Wierzbica.
Zmaganiom, które sędziował Adam Dujko, przyglądało się wielu samorządowców z powiatu radomskiego. Obok przedstawicieli LGD Wspólny Trakt z prezesem Teresą Majkusiak i kierownikiem biura Pawłem Piaskiem na czele, znaleźli się wśród nich wójt Wierzbicy Dariusz Myśliwiec czy wójt Kowali Sławomir Stanik.
Wyniki poszczególnych spotkań w Czytaj więcej.. |
|
 źródło: radomsport.pl
Tym razem w Kielcach gościli piłkarze Orła Wierzbica. Nie robi im jednak różnicy miejsce rozgrywania pojedynku i rywal. Pokonali Wierną Małogoszcz - trzecioligowca z grupy małopolsko-świętokrzyskiej.
Dzwoniąc o wyniki Orła, już nie pytamy się "czy", ale "ile" podopieczni Józefa Antoniaka tym razem pokonali swojego rywala. Na dwa tygodnie przed inauguracją wiosennych zmagań prezentują oni solidną formę, co potwierdzili w Kielcach. Tym razem ich wyższość musiała uznać Wierna Małogoszcz.
ORZEŁ WIERZBICA - WIERNA MAŁOGOSZCZ 2:0 Bramki: Drej i Woskowicz |
|
|
Orzeł tym razem poległ na Lubelszczyźnie |
|
źródło: radomsport.pl
Orzeł Wierzbica, po rewelacyjnych występach w poprzednich dwóch meczach sparingowych, w piątkowy wieczór musiał uznać wyższość Motoru Lublin. Wynik meczu ustalony został przed przerwą.
Piłkarze Orła, jako pierwsi z naszych trzecioligowców sprawdzili formę w ten weekend. - Szkoda straconych przed przerwą bramek, bo naprawdę zagraliśmy całkiem poprawnie. Nie można jednak za każdym razem wygrywać bądź remisować z wyżej notowanymi rywalami. My będziemy triumfować w meczach ligowych - żartuje prezes Orła Ryszard Dyczkowski.
MOTOR LUBLIN - ORZEŁ WIERZBICA 2:0 (2:0) |
|
|
Orzeł Wierzbica mocno zaskakuje. Pokonał Stal! |
|
źródło: radomsport.pl
W drugiej odsłonie piłkarskiej jesieni Orzeł Wierzbica był jedną z największych niespodzianek trzecioligowych rozgrywek. I chociaż w teamie Józefa Antoniaka doszło do wielu kadrowych zmian, tym razem w sparingach sprawia psikusy wyżej notowanym teamom. Kolejni gracze podpisują tymczasem umowy. Z klubem związał się m.in. Maciej Woźniak. Na finiszu znajduje się sprawa Macieja Lesisza.
Już w sobotę, w meczu z Wisłą Puławy team z Wierzbicy długo prowadził, żeby w ostatniej akcji meczu stracić zwycięstwo. Dzisiaj kwestia zwycięstwa rozstrzygnęła się już przed przerwą. - Prowadziliśmy już 2:0, ale daliśmy rywalom prezent pod koniec pierwszej części. Wynik nie zmienił się już do końca meczu, chociaż na placu gry zameldował się nasz drugi garnitur - podkreśla prezes Ryszard Dyczkowski.
Szefów klubu cieszy fakt, że chociaż piłkarze jak na razie rozgrywają sparingi, to podchodzą do nich jak na profesjonalistów przystało. - A wynik, mimo że uważany za sprawę drugorzędną, idzie w świat, a nas dopinguje do jeszcze cięższej pracy - zaznacza prezes.
STAL STALOWA WOLA - ORZEŁ WIERZBICA 1:2 (1:2) Bramki: Drej, Skałbania - dla Orła. |
|
|
| Po |
Wt |
śr |
Cz |
Pi |
So |
Ni |
| |
1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
6 |
| 7 |
8 |
9 |
10 |
11 |
12 |
13 |
| 14 |
15 |
16 |
17 |
18 |
19 |
20 |
| 21 |
22 |
23 |
24 |
25 |
26 |
27 |
| 28 |
29 |
30 |
31 |
|
|
|
|
|